poniedziałek, 2 marca 2015

Tańsze nie znaczy dobre


W ostatnią niedzielę koło godziny 15,  gdy chciałam pomalować paznokcie zorientowałam się ,że mój ukochany Seche Vite się skończył ,i nie mam żadnego zamiennika .Więc mając nadzieję ,że jednak istnieje coś choć w połowie tak dobre jak Seche, postanowiłam pójść do najbliższego sklepu i kupić jeden z drogeryjnych wysuszaczy ,padło na essence quick dry.

Szczęśliwa wróciłam do domu i zaczęłam wykonywać moją ulubioną czynność jaką jest malowanie paznokci . W pierwszym momencie po nałożeniu top coatu byłam zadowolona z efektu ,paznokcie ładnie błyszczały ,równo się rozprowadził i w sumie na tym koniec zachwytu ponieważ po kilku sekundach zaczął się rozlewać na palce i wcale nie zasychał . I tak oto poznałam według mnie najgorszy wysuszacz jaki miałam okazję testować . Abym mogła coś zacząć robić rękami schnął około 3 godziny ,i nie było to pełne wysuszenie ,koło godziny 20 gdy leżałam już w łóżku jeden z paznokci strasznie się odcisnął na poduszce ,ale stwierdziłam że poprawię go rano, i jakie było moje zdziwienie gdy rano popatrzałam na paznokcie a tam każdy z nim miał na sobie cudowny wzór z poduszek .Tak więc według mnie top coat z essence powinien nazywać się długo-schnącym nabłyszczaczem .Człowiek uczy się na błędach i własnym lenistwie, ponieważ odkąd używam Seche Vite myślałam ,że jest dostępny tylko online lub stacjonarnie ale daleko od mojego miejsca zamieszkania .Zmuszona zakupieniem nowego Seche Vite pojechałam szukać go w centrum handlowym ,i jakie  było moje zdziwienie gdy ujrzałam go na półce w Super Pharm ,niestety cena dużo wyższa niż online ,ale i tak się opłacało bo jako prezent za zakup dostałam miniature tego cuda.

Dodatkowo będąc w centrum nie mogło się obejść bez  nowego lakieru do paznokci bo przecież liliowego nie mam ;p więc kupiłam piękny liliowy z Golden Rose(nr 66).

A tak wyglądają moje paznokcie pomalowane tą parką.

Podsumowując:



Ja zostaję przy Seche Vite i polecam tym z was ,którym zależy na długotrwałym efekcie oraz na szybkim wysychaniu ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz